czwartek, 19 lipca 2012

Tolkien w drugiej odsłonie...

KOCHANI DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA SŁOWA OTUCHY W MAILACH, TO DAJE DUŻO POZYTYWNEJ ENERGII. PRZEZ NAJBLIŻSZE TRZY TYGODNIE BĘDĘ MILCZĄCA, WYBACZCIE. ALE JAK TYLKO WRÓCĘ DO SIŁ ZROBIĘ WAM NIESPODZIANKĘ. :-*



Tym razem wersja w tłumaczeniu M. Skibniewskiej, w skórze naturalnej o gadziej fakturze z okiem Saurona:)





1 komentarz:

  1. Twoje/Wasze prace są niesamowite, obłędne, jestem w ogromnym podziwie. Teraz te książki to wyjątkowe perełki :)

    OdpowiedzUsuń